Will wyruszył w drogę sam. Dostał mapę, jedzenie, wodę i konie, a wtedy po prostu odjechał. Nie wiedząc gdzie się udaje, rozmyślał całymi dniami.
"Kim jest Adam?"
"Kim ja jestem?"
Wszystko było bardzo tajemnicze. Podrapał bliznę, która ostatnimi czasy bardziej mu dokuczała.
"Hmm... właściwie skąd ona się tam wzięła?"
Zaczął się zastanawiać czy aby na pewno to od łucznictwa.
Był w połowie drogi, gdy stwierdził, że czas odpocząć. Rozpalił ognisko, posilił się i położył na chwilkę.
Zasnął.